Planujesz Islandię? Pobierz bezpłatną checklistę i o niczym nie zapomnij. Bezpłatna checklista na Islandię

Pobierz checklistę
Blog Islandia Podróżnicza

Jak przygotować się do podróży na Islandię? Wszystko, czego nikt Ci wcześniej nie powiedział

Islandia potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych podróżników. Nie dlatego, że jest trudna - ale dlatego, że jest zupełnie inna niż wszystko, co znasz. Dobra wiadomość: przy odpowiednim przygotowaniu nie ma tu miejsca na nieprzyjemne niespodzianki. Zła? Większość ludzi przygotowuje się do niej jak do zwykłego urlopu w Europie. I tu zaczynają się problemy.

Zebraliśmy doświadczenia dziesiątek podróżników z naszej społeczności - ludzi, którzy na Islandię jechali pierwszy raz, wrócili kilka razy, albo mieszkają tu od lat. Ten artykuł to ich wiedza, nie suche porady skopiowane z turystycznej broszury.

Zanim kupisz bilety: kiedy właściwie jechać?

To pytanie pojawia się w naszej grupie dosłownie codziennie - i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Islandia działa inaczej w zależności od pory roku i trzeba wiedzieć, czego się szuka.

Lato (czerwiec–sierpień) to czas, gdy dostęp do większości atrakcji jest najłatwiejszy. Drogi wewnętrzne - tzw. F-roads prowadzące do Interioru - są otwarte zazwyczaj od końca czerwca. Temperatura oscyluje między 10 a 15°C, bywa cieplej, ale nie licz na to. Słońce nie zachodzi, co dla wielu ludzi jest pięknym doświadczeniem, a dla innych - zupełnym rozstrojem rytmu dobowego po kilku dniach.

Zima (listopad–marzec) to sezon na zorze polarne i pustą Islandię. Mniej turystów, niższe ceny noclegów (poza Sylwestrem i Bożym Narodzeniem), inne, cięższe, ale często dramatyczniej piękne krajobrazy. Wyzwanie to krótki dzień - w grudniu masz 4–5 godzin światła dziennego - i pogoda, która potrafi zamknąć drogi z godziny na godzinę.

Wrzesień i październik to nasz ulubiony kompromis: zorze zaczynają być widoczne, F-roads jeszcze zazwyczaj otwarte, a tłumów jest wyraźnie mniej niż latem. Ceny zaczynają też powoli spadać.

Budżet: ile naprawdę kosztuje Islandia?

Islandia jest droga - to fakt, który warto zaakceptować już na etapie planowania, zamiast łudzić się, że jakoś to będzie. Ale "droga" to pojęcie względne. Jeśli wiesz, gdzie można oszczędzić, a na czym nie warto, podróż jest jak najbardziej do ogarnięcia bez sprzedaży nerki.

Największe oszczędności robi się na jedzeniu. Sieć Bónus to islandzki dyskont - brzydki, podstawowy, ale z cenami, które nie powodują zawału. Kanapki, makaron, konserwy, sery - da się jeść za grosze jeśli gotujesz samodzielnie. Przy noclegach z aneksem kuchennym (coraz popularniejsze wśród polskich gospodarzy na Islandii, których znajdziesz w naszym katalogu) można zredukować wydatki na jedzenie o połowę.

Wynajem auta: to nie jest opcja, to konieczność

Na Islandii nie ma rozbudowanej komunikacji publicznej poza Reykjavikiem i kilkoma głównymi trasami autobusowymi. Żeby zobaczyć cokolwiek interesującego - wodospady, lodowce, gejzery, czarne plaże -potrzebujesz własnego transportu.

Małe auto osobowe wystarczy na Ring Road i większość popularnych atrakcji. Jeśli planujesz Interior (drogi F) - potrzebujesz 4x4. Nie ma dyskusji, nie ma wyjątków. Wjazd autem bez napędu na cztery koła na F-roads jest nielegalny i w razie wypadku ubezpieczyciel odmówi wypłaty.

Na co zwrócić uwagę przy rezerwacji

Po pierwsze - ubezpieczenie. Podstawowe OC to absolutne minimum, ale na Islandii warto dopłacić za SCDW (Super Collision Damage Waiver) i osłonę od wiatru oraz piasku (tzw. SAAP/GP). Brzmi jak przekręt wypożyczalni, ale po sezonie wichrów na południu wyspy zrozumiesz dlaczego to ma sens.

Po drugie - sprawdź, czy cena zawiera dodatkowego kierowcę, jeśli planujecie się zmieniać. W wielu wypożyczalniach to osobna opłata rzędu 10–15 EUR dziennie. Przy tygodniowym wyjeździe robi różnicę.

Ubranie i wyposażenie: system warstwowy albo żałujesz

Pogoda na Islandii jest zjawiskiem samym w sobie. Popularne powiedzenie mówi, że "jeśli nie podoba Ci się pogoda, poczekaj pięć minut" - i to nie jest przesada. W sierpniu możesz mieć rano słońce i 15°C, po południu deszcz przy 8°C i wiatr, który utrudnia chodzenie.

System warstwowy to nie moda outdoor'owa - to jedyny sensowny sposób ubierania się na Islandii. Trzy warstwy: termoaktywna baza (nie bawełna, bawełna się moczy i trzyma zimno), izolacja termiczna (polar, puchówka), membrana zewnętrzna wodoodporna i wiatroszczelna. Bez tej ostatniej możesz zapomnieć o komforcie w 70% swojego czasu na wyspie.

  • Kurtka przeciwdeszczowa z membraną (nie "wodoodporna" z Zary)
  • Spodnie softshell lub trekkingowe - dżinsy wysychają wieki
  • Ciepła czapka i rękawiczki -nawet w lipcu
  • Buty wodoodporne z kostką -przy wyjściach do wodospadów przemoczysz się bez nich
  • Okulary przeciwsłoneczne -latem słońce jest przez całą dobę
  • Krem z filtrem - promieniowanie UV na dużych szerokościach geograficznych i przy śniegu jest silniejsze niż myślisz

Bezpieczeństwo: Islandia wybacza mniej niż myślisz

Islandia ma opinię bezpiecznego kraju - i słusznie, jeśli chodzi o przestępczość. Ale przyroda to zupełnie inna historia. Każdego roku ratownicy wyciągają turystów z miejsc, do których nie powinni wchodzić, albo udzielają pomocy ludziom zaskoczonym przez pogodę na szlaku.

Rejestracja trasy w systemie safetravel.is to coś, co powinno być obowiązkowe dla każdego wchodzącego w teren. Zajmuje dwie minuty i polega na wpisaniu, gdzie idziesz i kiedy planujesz wrócić. W razie problemów służby ratownicze wiedzą gdzie szukać.

Aplikacja 112 Iceland to islandzki numer alarmowy w formie mobilnej z GPS. Pobierz ją przed wyjazdem, bo w nagłej sytuacji nie ma czasu na szukanie czegokolwiek.

I jeszcze jedno -fale na Islandii zabijają. Szczególnie na czarnych plażach takich jak Reynisfjara. Tablice ostrzegawcze nie są turystyczną dekoracją. Fale "sneaker waves" przychodzą bez ostrzeżenia, są śmiertelnie zimne i ciągną w morze. Trzymaj dystans od wody, zawsze.

Noclegi: dlaczego warto rezerwować z Polakami

Booking i Airbnb działają na Islandii i można z nich korzystać - ale jest pewna różnica, którą doceniasz dopiero po powrocie. Polskojęzyczni gospodarze, których znajdziesz w naszym katalogu, to zazwyczaj ludzie mieszkający na Islandii od lat. Znają teren, polecają trasy, ostrzegają przed zamkniętymi drogami i odpowiedzą na wiadomość po polsku o 21:00, gdy masz pytanie czy zdążysz przed burzą.

Mała rzecz, ale przy pierwszym wyjeździe na Islandię ta lokalna wiedza jest warta więcej niż niejeden przewodnik.

Szukasz sprawdzonego noclegu na Islandii?

Polskie kwatery i apartamenty - bez prowizji, bezpośredni kontakt z gospodarzem.

Zobacz dostępne noclegi →

Kilka rzeczy, których nikt Ci nie powie

Internet działa świetnie - nawet na Ring Road masz zazwyczaj zasięg. Karta SIM od Síminn lub Nova to koszt ok. 30–40 EUR za tydzień z pakietem danych. Warto mieć własną, bo hotspot z polską kartą potrafi kosztować krocie.

Gotówka jest prawie zbędna. Islandia to jedno z najbardziej bezgotówkowych społeczeństw na świecie. Kartą zapłacisz dosłownie wszędzie - nawet za toaletę przy wodospadzie. Weź trochę na wszelki wypadek, ale nie wymieniaj setek euro.

Pływanie w gorących źródłach to nie atrakcja turystyczna, to codzienna praktyka. Islandczycy chodzą do basenów geotermalnych jak my do parku. Cena wejścia to kilka euro, a to zupełnie inne doświadczenie niż przepełniona Blue Lagoon. Zapytaj swojego gospodarza o lokalną "laug" w okolicy - prawdopodobnie nie znajdziesz jej w żadnym przewodniku.

Alkohol kupisz tylko w Vínbúðin. To państwowe sklepy z alkoholem, czynne w ograniczonych godzinach. W supermarkecie znajdziesz tylko piwo do 2,25% - lokalne przepisy, nic na to nie poradzisz. Jeśli planujesz wieczór z winem, zrób zakupy wcześniej.

Zdjęcia to nie wszystko. Największe wodospady, lodowce i wulkany brzmią majestatycznie na Instagramie. Ale Islandia daje coś trudnego do sfotografowania - ciszę, skalę, poczucie bycia bardzo małym w bardzo dużym świecie. Odkładaj telefon częściej niż Ci się wydaje, że powinieneś.

Powrót do bloga
Materiały pomocne w przygotowaniu podróży na Islandię

Bezpłatny materiał

Odbierz darmową checklistę przed wyjazdem na Islandię!

Dokumenty, ubrania, apki, ubezpieczenie i rzeczy, o których wszyscy zapominają. Plus mail raz w tygodniu z praktycznymi poradami o Islandii.

Sprawdź skrzynkę i potwierdź zapis na newsletter.

Zero spamu. W każdej chwili możesz zrezygnować jednym kliknięciem.

menu-circlecross-circle